wtorek, październik 19, 2021

Jak dorobić do pensji?

0
Jak dorobić do pensji?

Jeśli marzy Ci się druga pensja lub przynajmniej dodanie do niej kilku dodatkowych „stówek”, warto rozważyć kilka opcji inwestycji własnych pieniędzy. Może to być przeznaczenie swoich pieniędzy na otwarcie mało obciążającego biznesu, a może inwestycja w produkty finansowe. Przyjrzyjmy się plusom i minusom kilku opcji.

Frellancing

Jeśli Twoja praca pochłania Cię bez końca założenie własnego biznesu może stanowić niemałe wyzwanie. Jednak jest ono zdecydowanie mniejsze w przypadku biznesów internetowych. Po zapoznaniu się z tematem i zdobyciu odpowiedniej wiedzy, możesz próbować swoich sił w jednym z tzw. „wolnych zawodów”. Frellancing jest coraz bardziej popularny zarówno w kraju, jak za granicą, a dla wielu osób staje się szybko o wiele bardziej opłacalnym sposobem na zarabianie pieniędzy, niż tych, którzy pracują w firmach innych ludzi.

Realizowanie zleceń może być czasochłonne, jednak w miarę kontaktu z coraz większą ilością zleceniodawców zwiększają się również Twoje wynagrodzenia. Nie mówiąc już o tym, że dzieje się tak, ze względu na to, że stajesz się lepszym grafikiem, programistą, czy specjalistą od projektowania stron internetowych. W internecie, niektórzy mówią, pieniądze leżą na ziemi, wystarczy tylko pochylić się, aby je podnieść. I jest w tym sporo prawdy, gdyż wystarczy trochę chęci, systematyczności i zaangażowania, a na rezultaty nie będziesz musiał/a długo czekać.

Co ważne, zlecenia jako wolny strzelec, może realizować nie tylko z Polski, ale z całego świata. Znasz obcy język? To świetnie! Dodatkowa wypłata w funtach, czy euro, chyba brzmi całkiem zachęcająco prawda?

Internetowy biznes

Jeśli nie w smak Ci jest realizować kolejne zlecenia, możesz pomyśleć o założeniu własnego sklepu internetowego. W porównaniu do opcji stacjonarnej, nie musisz wynajmować lokalu, zatrudniać pracowników, ani nawet gromadzić towaru we własnym magazynie.

W internecie jest całkiem dużo opcji, dzięki którym możesz zarabiać pieniądze. Jedną z nich jest choćby model biznesowy zwany dropshippingiem. I jest on niezwykle prosty. Zawierasz umowę z wybraną hurtownią, która dysponuje produktami, w ramach Twojego zainteresowania i branży, w której będzie sprzedawać. Stawiasz sklep internetowy – to zdecydowanie najbardziej kosztowna w całym procesie sprawa – zajmujesz się marketingiem i voila! Masz własny sklep internetowy. Klienci składają zamówienia na Twojej stronie Ty przesyłasz informacje o zamówieniu do hurtowni, a klient otrzymuje produkty prosto z hurtowni. Oczywiście w Twoim sklepie internetowym rozprowadzasz produkty po narzuceniu swojej marży. Proste, prawda?

Inwestycje, lokaty, giełdy

Jeśli nie masz czasu na prowadzenie swojego biznesu, możesz zając się inwestowaniem pieniędzy. Jednak nie oczekuj, że zyski – bez ryzyka – będą oszołamiające. Dla osób początkujących polecamy obligacje, dla tych, którzy nieco znają się na finansowych rynkach lub którzy mają czas i chęci się w nie zagłębiać mogą spróbować swoich sił na giełdzie – forex, akcje.

Mieszkania do remontu jako inwestycja

0
Mieszkania do remontu jako inwestycja

Jeśli chcesz być milionerem kupuj mieszkania, które są skrajnie zdewastowane i wyremontuj je. To w sumie mogłaby być sentencja, która opisuje, w jaki sposób wielu ze światowej klasy milionerów dorobiło się właśnie swoich fortun. Nawet sam prezydent-elekt Trump rozpoczynał właśnie od kupna starych nieruchomości, które restaurował i sprzedawał.

Na portalach ogłoszeniowych, aż roi się od mieszkań, które są – prawdę mówiąc – po prostu brzydkie. Stare, zaniedbane, pamiętające czasy, chyba naszych pradziadków. Ale… Co dla inwestorów istotne, mają niezwykle niskie, w porównaniu do innych mieszkań ceny. Warto również dokonać prostej kalkulacji. Weźmy sobie na przykład kawalerki.

Kawalerka kosztuje około 140 tysięcy złotych, oczywiście cena waha się od jej wyposażenia, dzielnicy i innych czynników. Wyremontowane, ładne mieszkania, które pięknie wyglądają na zdjęciach i do których moglibyśmy wprowadzić się od zaraz mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy więcej.

Jak wygląda sprawa z tymi, w których nikt nie chce zamieszkać? Ceny ich potrafią być nawet o połowę niższe. Tak. Zgadza się. O połowę! I naprawdę nie jest trudno znaleźć takie ogłoszenia. Wyobraź sobie. Kupujesz kawalerkę w okropnym stanie za 70 tysięcy złotych. Totalny remont kosztować Cię może jakieś maksymalnie 25 tysięcy. Czyli koszty jego poniosłeś/aś na jej zakup i remont to jedyne 95 tysięcy, a sprzedać ją możesz za co najmniej 35 tysięcy więcej. Rozumiem, że zgodzisz się z nami, czemu inni widzą zakup starych mieszkań jako znakomitą inwestycję?

Ale to nie wszystko jeśli chodzi o zakup starych mieszkań. Rynek nieruchomości stawia naprawdę duże możliwości jeśli chodzi o szybkie i pewne pomnażanie majątku. Wystarczy, że zaczniesz przeszukiwać internet i może się okazać, że ktoś chce sprzedać mieszkanie z licytacji komorniczej. To już jest spora gratka dla inwestora. W tym przypadku cena zakupu mieszkania może być jeszcze niższa, a zysk w Twoim przypadku oczywiście jeszcze większy.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie starego mieszkania do remontu? Przede wszystkim na jego lokalizację, to ona w dużej mierze będzie decydowała o tym, jaki uzyskamy zwrot z naszej inwestycji. Zależnie od lokalizacji powinniśmy również przeprowadzać remont w mieszkaniu.

W przypadku kupna mieszkania w centrum miasta, możemy spodziewać się, że bardziej zyskowne zamiast sprzedaży okaże się jego najmowanie. Najlepszą i przynoszącą największe zyski formą najmu, jest wynajmowanie lokum turystom. Cena za nocleg w taki mieszkaniu sięga czasem nawet 400 zł, co i tak w porównaniu do oferty hotelowej, za całą rodzinę, jest bardzo atrakcyjną ofertą. A jeśli kalendarz masz ciągle zapełniony nietrudno doliczyć się, że zyski z zakupu takiej nieruchomości będą naprawdę spore.

Jeśli kupujesz mieszkanie, które znajduje się poza centrum miasta. Pomyśl nad remontem pod kątem potrzeb przyszłych lokatorów – czyli np. rodziny. Wnętrze może się różnić od tego, które wynajmowałbyś/abyś turystom. Będzie ono na pewno spokojniejsze i mniej krzykliwe.