Potrzeba coraz więcej specjalistów od żywienia

0
702
Potrzeba coraz więcej specjalistów od żywienia

Problem głodu w świecie Zachodu został już praktycznie w całości wyeliminowany. Zamiast niego pojawiło się wręcz masowe marnowanie żywności, ponieważ jest ona dotowana i tym samym na tyle tania, że utrata nawet sporego procentu kupowanych produktów spożywczych nie jest realnym problemem dla gospodarstwa domowego. Nie oznacza to jednak, że żywienie samo w sobie przestało być już kwestią problematyczną. Wręcz przeciwnie, ponieważ obecnie coraz więcej osób zmuszona jest do korzystania ze ściśle określonych, indywidualnie dobranych do ich potrzeb jadłospisów. Jest to spowodowane plagą otyłości oraz wydłużającą się listą chorób wymagających odpowiedniego żywienia. Skutkiem takiego stanu rzeczy dla rynku pracy jest lawinowy wzrost zapotrzebowania na pracę dietetyków.

Żywność wysoko przetworzona

Podstawowym problemem współczesnego świata Zachodu w kwestii żywienia jest to, że człowiek do przetrwania potrzebuje przede wszystkim energii, a ta uzyskiwana jest głównie z węglowodanów. Jest to równocześnie najtańsze źródło energii, ale jeśli nastawia się gospodarkę na maksymalizację produkcji węglowodanów, uzyskana specjalizacja powoduje rozchwianie równowagi żywieniowej oraz zmianę rozwijanych przez miliony lat schematów konsumpcji. Schematy te kształtowały się na długo przed tym, jak przodkowie współczesnego klienta supermarketów mogli zaliczać się do gatunku homo sapiens. W diecie współczesnego człowieka jest bardzo mało błonnika, brakuje witamin, zwłaszcza witaminy C, regularnie pojawiają się niedobory niektórych minerałów, a jeśli ktoś zwłaszcza w bogatszych krajach Zachodu stara się żyć oszczędnie, wartość odżywcza wybieranych przez niego produktów jest bardzo niska. Są to w zasadzie czyste węglowodany.

Pomoc dietetyków jest niezbędna

Studia podyplomowe dietetyka, najszybsza i stosunkowo najprostsza droga do zawodu, to dzisiaj nie tylko dobieranie posiłków dla osoby, która ze względu na swoje wybory źle się odżywia. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przygotowuje swoich studentów podyplomowych na mierzenie się z chorobami cywilizacyjnymi.

W naszych warunkach cały czas studia podyplomowe dietetyka skupiają się jeszcze na cukrzycy i miażdżycy, bo są to choroby dominujące, ale liczba schorzeń wymagających specjalnej diety rośnie niemal z roku na rok. Zespół jelita drażliwego, celiakia, uchyłki jelitowe, nietolerancje pokarmowe i alergie u dzieci… a nawet depresja. Niezależnie od tego, czy schorzenie jest idiopatyczne, czy związane jest z dającym się określić czynnikiem chorobowym, konieczność stosowania odpowiedniej diety jest niepodważalna. Wyzwanie jest o tyle większe, że w przypadku wielu schorzeń, jak chociażby u pacjentów cierpiących na zespół jelita drażliwego, nie ma konsensusu odnośnie prawidłowej diety. Zadanie dietetyka przekształca się wtedy, z dopasowania wzorca dla konkretnej osoby na konieczność ustalenia takiego wzorca dla pojedynczego przypadku. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przygotowuje swoich studentów także do podejmowania takich wyzwań. Ponadto na SGGW znajdziesz inne ciekawe kierunki jak np. finanse i rachunkowość , biotechnologia, bioinżynieria.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here